Przeskocz do treści

Jesteśmy spóźnionymi letnikami …

5 Listopad 2009

Jesteśmy spóznionymi letnikami nad jeziorem Lugu. Żeby tu dotrzeć zbaczamy z utartego szlaku. Miejsce od razu nam sie podoba. Jest pusto. Pensjonat, w którym się zatrzymujemy jest tylko do naszej dyspozycji, trzy osoby obsługi i dwoje gości. Samo jezioro, choć położone w górach na wysokości 2600 metrów, ma łagodny mikroklimat. Wieczory i poranki są już rześkie ale dni jeszcze ciepłe i pełne słońca. Wymarzone miejsce na listopadowy urlop i do zamieszkania na zawsze. I właśnie na zawsze zamieszkali tę ziemię Mosuo.

 

 

 

 

 

Mosuo to lud matryiarchalny wciąż jeszcze żyjący według zasady, która głosi że kobieta jest głową rodziny a rodzina składa sie z osób urodzonych w jednym domu. Pod jednym dachem żyją i pracują matka rodu, jej bracia i młodsze siostry, dzieci oraz wnuki wszystkich sióstr. Nie ma natomiast w domu ojca ani męża. Nie znaczy to jednak, że mężczyźni nie są istotni, wręcz przeciwnie mają szereg powinności i ról do spełnienia. Pracują na roli i w domu rodziny, w której przyszli na świat. Są odpowiedzialni za wychowanie i rozwój dzieci swoich sióstr i ciotek.

 

 

            

 

 

 

 

Kobiety i mężczyzni Mosuo zakochują sie, łaczą w pary i mają dzieci. Pary spędzają ze sobą jedynie noce, są prawdziwymi kochankami bez zobowiązań. Nikt nie deklaruje ani nie przysięga wierności do końca życia, zmiany są naturalne i akceptowane. Podobno nie przywiązuje się znaczenia do tego kto jest biologicznym ojcem a dziecko należy przede wszystkim do rodziny matki. Przez chwilę wydaje mi się to dziwne, jednak jest pewien geniusz w takim rozwiązaniu. Kiedy związek mężczyzny i kobiety w naszej kulturze rozpada się najbardziej cierpią dzieci. Kiedy para Mosuo przestaje się kochać dzieci nawet tego nie zauważają, wujkowie nigdy sie nie zmieniają …

 

 

            

 

3 komentarzy leave one →
  1. Agat permalink
    18 Listopad 2009 1:49 pm

    Fajnie kiedy tekst przeplata sie ze zdjeciami.
    Swoja droga ciekawe podejscie do zycia, rodziny maja Mosuo. Faktycznie wydaje sie na poczatku kontrowersyjne, ale moze nie takie glupie… :)

  2. Garbarek permalink
    9 Grudzień 2009 10:37 pm

    Historia o zwyczajach i ludziach Mosuo jest jedną z moich ulubieńszych.
    Ah, jakiż ten świat ciekawy !

    g.

Trackbacki

  1. Małżeństwo, kolejne kłamstwo. | ...3kot.pl...

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 79 other followers