naprawdę jesteście inspiracją…mam 17 lat i marzy mi się(zapewne dużo jest takich marzycieli), aby zwiedzić świat, odwiedzić ludzi i np. nieść im pomoc, pokazać naszemu społeczeństwu życie na innej półkuli globu, no ale nie będę kradła wam świetnego pomysłu hihi.
PS
może planujcie już podróż w inne strony np. Maroko czy Dubaj hihi
Hej! Bardzo dziekujemy za cieple slowa! Skoro marza ci sie podroze to jak najbardziej zachecamy. Jezeli zastanawia cie jak sie do tego przygotowac i skad wziac pieniadze to pisz do nas. Chetnie cos podpowiemy. Po drodze spotkalismy wielu ludzi, ktorzy podrozuja za grosze. Co do naszych planow to w najblizszym czasie bedziemy sie krecic w tym rejonie a pozniej zobaczymy Sledz nas na blogu! Pozdrawiamy. MM
Nasza podroz byla przygotowywana od paru lat, rowniez od strony finansowej. Udalo nam sie odlozyc troche pieniedzy. Poza tym koszty zycia w takich krajach jak Mongolia, Chiny, Laos czy Kambodza sa o wiele nizsze niz w Polsce. Wynajecie pokoju dla 2 osob to koszt okolo 5 USD. Posilek dla dwoch osob to tez 3 do 5 USD. Tak wiec mozna przezyc duzo dluzej z zaoszczedzonych uprzednio pieniedzy. Pozdrawiamy. MM
To nie do końca będzie pasować ale skomentuje Wyzywienie w USA dla dwóch odsób to koszt 2-5 $ Tanio można tam jeść w chińskich/tajwanskich kanjpkach, lub poprostu zapychac się hamburgerami za 99 c. W Polsce sa miejsca gdzie za 8 zl najadają się dwie osoby. Z tego co widac, na szczęście w podrózach nie istotny jest koszt posiłku. Jak M&M opisują – koszty życia są niskie. Każdy jeżdzi do Egiptu itp. miast jak bohaterowie bloga, zarezerwowac sobie więcej czasu i wybrać sie tam gdzie o wiele ciekawiej i…. taniej
Bardzo dziekijemy za te piekne opisy swiata. Cudowne zdjecia. Pozdrawiamy Was ze wspolnego hoteleu w Siem Reap.Bediemy z ciekawoscia sledzidz dalsza Wasza podroz. Zyczymy duzo cudownych wrazen.
Pozdrawiamy Ania, Klaudia i Krzysztof Kosik
Zazdroszczę przygody życia! Szkoda że wcześniej nie zaglądnęłam na stronkę – spędziłam w Bangkoku parę dni na przełomie lutego i marca Ten świat jest jednak mały!
Z przyjemnością będę śledzić dalszą podróż
Pozdrawiam – Gosia Tomala
No podziwiam i zazdroszczę, też mi się marzą takie podróże, ale z racji finansowych i innych muszę jeszcze poczekać. W najbliższych planach podróżniczych mam Japonię, ale tam jest strasznie drogo i ciekawa jestem jak wy tam sobie poradziliście? Pozdrawiam i powodzenia!
Hey! Japonia jest zdecydowanie drozsza od innych krajow tego rejonu ale nie az tak jak Europa Zachodnia. My korzystalismy z couchsurfingu (www.couchsurfing.org). Spotkalismy tez sporo osob podrozujacych w ramach woofingu (praca i spanie na farmach). W Japonii mielismy tez namiot i spalismy na plazy (niby zabronione ale nikt sie nie czepia). Najtanszy nocleg w hostelu to 25 USD od osoby. Mozna tez spac w kafejkach ineternetowych (duze boksy z komputerem i kanapa) albo w tzw. capsule hotels (nie probowalismy). Jezeli chodzi o jedzenie to mozna kupic tanio produkty w supermarkecie tuz przed zamknieciem (przeceny) albo jesc tzw. streetfood (smacznie i tanio). Najdrozszy jest transport. My duzo nie jezdzilismy ale ci co chca zwiedzic Japonie w krotkim czasie kupuja JR Pass na kolej (bilet na okreslony czas – 1 albo 2 tygodnie), w ramach ktorego mozna jezdzic okreslona klasa pociagow bez ograniczen. Jest wiele wersji tego biletu, np tylko na konkretna prowincje. (UWAGA! JR Pass na cala Japonie mozna kupic tylko poza Japonia). Jest tez wiele promocji np. na nocne autobusy albo “piatek bez samochodu” – promocja na bilet dzienny na metro itp. Spotkalismy tez ludzi, ktorzy jezdzili po Japonii na rowerach. To na razie tyle. Jezeli masz jakies konkretne pytania odnosnie podrozowania w Japonii to pisz. Postaramy sie pomoc. Pozdrawiamy. MM
PŁAKAĆ MI SIĘ CHCE! ZAWSZE BRAKOWAŁO MI ODWAGI ŻEBY PODRÓŻOWAĆ TAK JAK WY! ZAZZZZZDROSZCZE, SZCZERZE! POZDRAWIAM! I 3MAJCIE SIĘ! I NADAL WALCIE TAK DUŻO TAK IMPONUJĄCYCH FOT JAK DO TEJ PORY! GRATULACJE!
Hej Marcin i Marysiu
Jestem pod ogromnym wrazeniem ze jednak udalo Wam sie zrealizowac marzenie o podrózy. Pamietam jak w Holandii juz rozmawialismy na ten temat. Chcialam tylko powiedziec ze jesli bedziecie w Hiszpanii to zapraszam do nas . Mieszkam w rejonie Castellón i mój narzeczony potrafi przygotowac istnie boska paelle.
Zapraszam serdecznie
Wiola Paduch
Halo! Bardzo dziekujemy za zaproszenie. Jeszcze nie mamy konkretnych planow powrotowych ale uwzglednimy Castellon A boskie paelle to bysmy zdjedli z rozkosza Pozdrawiamy. MM
Imponujaca trasa, fascynujacy blog! Powodzenia w dalszych podrozach, odkrywaniu swiata i siebie
naprawdę jesteście inspiracją…mam 17 lat i marzy mi się(zapewne dużo jest takich marzycieli), aby zwiedzić świat, odwiedzić ludzi i np. nieść im pomoc, pokazać naszemu społeczeństwu życie na innej półkuli globu, no ale nie będę kradła wam świetnego pomysłu hihi.
np. Maroko czy Dubaj hihi
PS
może planujcie już podróż w inne strony
Hej! Bardzo dziekujemy za cieple slowa! Skoro marza ci sie podroze to jak najbardziej zachecamy. Jezeli zastanawia cie jak sie do tego przygotowac i skad wziac pieniadze to pisz do nas. Chetnie cos podpowiemy. Po drodze spotkalismy wielu ludzi, ktorzy podrozuja za grosze. Co do naszych planow to w najblizszym czasie bedziemy sie krecic w tym rejonie a pozniej zobaczymy
Sledz nas na blogu! Pozdrawiamy. MM
Mnie tylko zastanawia… z czego żyjecie? Przecież na podróże, jedzenie, spanie, trzeba mieć pieniądze, a wy porzuciliście pracę?
Nasza podroz byla przygotowywana od paru lat, rowniez od strony finansowej. Udalo nam sie odlozyc troche pieniedzy. Poza tym koszty zycia w takich krajach jak Mongolia, Chiny, Laos czy Kambodza sa o wiele nizsze niz w Polsce. Wynajecie pokoju dla 2 osob to koszt okolo 5 USD. Posilek dla dwoch osob to tez 3 do 5 USD. Tak wiec mozna przezyc duzo dluzej z zaoszczedzonych uprzednio pieniedzy. Pozdrawiamy. MM
To nie do końca będzie pasować ale skomentuje
Wyzywienie w USA dla dwóch odsób to koszt 2-5 $ Tanio można tam jeść w chińskich/tajwanskich kanjpkach, lub poprostu zapychac się hamburgerami za 99 c. W Polsce sa miejsca gdzie za 8 zl najadają się dwie osoby. Z tego co widac, na szczęście w podrózach nie istotny jest koszt posiłku. Jak M&M opisują – koszty życia są niskie. Każdy jeżdzi do Egiptu itp. miast jak bohaterowie bloga, zarezerwowac sobie więcej czasu i wybrać sie tam gdzie o wiele ciekawiej i…. taniej
Gratuluje wygranej!!! Ciekawe opisy, piękne zdjęcia, wspaniała przygoda.
Gdybyście kiedyś zawitali na Bermudy (wiem, wiem, jesteście trochę daleko), to zapraszamy.
Polacy są wszędzie. Nika
Dzieki za zaproszenie! Tak daleko to jeszcze nie palnujemy ale moze, kto wie
Dzieki za gratulacje. Pozdrawiamy. MM
Bardzo dziekijemy za te piekne opisy swiata. Cudowne zdjecia. Pozdrawiamy Was ze wspolnego hoteleu w Siem Reap.Bediemy z ciekawoscia sledzidz dalsza Wasza podroz. Zyczymy duzo cudownych wrazen.
Pozdrawiamy Ania, Klaudia i Krzysztof Kosik
Pozdrawiamy juz z Bangkoku
Tym razem udalo nam sie przekroczyc granice. Zyczymy udanej posrozy i do zobaczenia gdzies na szlaku
MM
Zazdroszczę przygody życia! Szkoda że wcześniej nie zaglądnęłam na stronkę – spędziłam w Bangkoku parę dni na przełomie lutego i marca
Ten świat jest jednak mały!
Z przyjemnością będę śledzić dalszą podróż
Pozdrawiam – Gosia Tomala
No podziwiam i zazdroszczę, też mi się marzą takie podróże, ale z racji finansowych i innych muszę jeszcze poczekać. W najbliższych planach podróżniczych mam Japonię, ale tam jest strasznie drogo i ciekawa jestem jak wy tam sobie poradziliście? Pozdrawiam i powodzenia!
Hey! Japonia jest zdecydowanie drozsza od innych krajow tego rejonu ale nie az tak jak Europa Zachodnia. My korzystalismy z couchsurfingu (www.couchsurfing.org). Spotkalismy tez sporo osob podrozujacych w ramach woofingu (praca i spanie na farmach). W Japonii mielismy tez namiot i spalismy na plazy (niby zabronione ale nikt sie nie czepia). Najtanszy nocleg w hostelu to 25 USD od osoby. Mozna tez spac w kafejkach ineternetowych (duze boksy z komputerem i kanapa) albo w tzw. capsule hotels (nie probowalismy). Jezeli chodzi o jedzenie to mozna kupic tanio produkty w supermarkecie tuz przed zamknieciem (przeceny) albo jesc tzw. streetfood (smacznie i tanio). Najdrozszy jest transport. My duzo nie jezdzilismy ale ci co chca zwiedzic Japonie w krotkim czasie kupuja JR Pass na kolej (bilet na okreslony czas – 1 albo 2 tygodnie), w ramach ktorego mozna jezdzic okreslona klasa pociagow bez ograniczen. Jest wiele wersji tego biletu, np tylko na konkretna prowincje. (UWAGA! JR Pass na cala Japonie mozna kupic tylko poza Japonia). Jest tez wiele promocji np. na nocne autobusy albo “piatek bez samochodu” – promocja na bilet dzienny na metro itp. Spotkalismy tez ludzi, ktorzy jezdzili po Japonii na rowerach. To na razie tyle. Jezeli masz jakies konkretne pytania odnosnie podrozowania w Japonii to pisz. Postaramy sie pomoc. Pozdrawiamy. MM
PŁAKAĆ MI SIĘ CHCE! ZAWSZE BRAKOWAŁO MI ODWAGI ŻEBY PODRÓŻOWAĆ TAK JAK WY! ZAZZZZZDROSZCZE, SZCZERZE! POZDRAWIAM! I 3MAJCIE SIĘ! I NADAL WALCIE TAK DUŻO TAK IMPONUJĄCYCH FOT JAK DO TEJ PORY! GRATULACJE!
Hej Marcin
i Marysiu
Jestem pod ogromnym wrazeniem ze jednak udalo Wam sie zrealizowac marzenie o podrózy. Pamietam jak w Holandii juz rozmawialismy na ten temat. Chcialam tylko powiedziec ze jesli bedziecie w Hiszpanii to zapraszam do nas . Mieszkam w rejonie Castellón i mój narzeczony potrafi przygotowac istnie boska paelle.
Zapraszam serdecznie
Wiola Paduch
Halo! Bardzo dziekujemy za zaproszenie. Jeszcze nie mamy konkretnych planow powrotowych ale uwzglednimy Castellon
A boskie paelle to bysmy zdjedli z rozkosza
Pozdrawiamy. MM
Marysiu i Marcinie, dlaczego nie ma Was na facebook? Więcej osób mogłoby przeczytać/zobaczyć Wasz niesamowity projekt!
pozdrawiam serdecznie
Sam blog pożera sporo czasu
Pozdrawiamy. MM